Po Chińskich ulicach przewijają się
masy ludzi. Jest ich całe mnóstwo i w przeciwieństwie do Europejczyków czy Amerykanów
oni raczej nie skupiają się na własnej osobie tylko na grupie. Podobnie jak w
Moskwie, w
Chinach ludzie mają zupełnie inne priorytety i normy zachowań niż my ('ludzie zachodu'). Prawdopodobnie jest tak przez
ich ustrój.
Chiny są państwem komunistycznym i jego mieszkańcy wierzą, że przetrwać mogą tylko w grupie i że muszą się podporządkować i zaufać osobie, która rządzi ich krajem. Więc robią co do nich należy nie zastanawiając się nad tym czy mogliby robić w życiu coś dla własnej satysfakcji i samorozwoju. Nie mówię, że się nie spełniają w tym co robią, bo w
ich mniemaniu (przynajmniej większości z nich) pewnie tak jest, ale w naszym nie – dla nas jest to po prostu wyzysk i nieposzanowanie człowieka, wytwarzanie kolejnych części maszyny (kolejnych pokoleń) i wymienianie po ich zużyciu. Wydaje mi się, że
oni nie zastanawiają się nad własną tożsamością i nie rozpatrują swoich zainteresowań – wiedzą, że muszą procować, aby państwo mogło sprawnie funkcjonować, a
oni przeżyć.
Dokładnie tak jak w tym drugim filmie, który oglądaliśmy na zajęciach. Pracownicy tej fabryki (najczęściej bardzo młode dziewczyny) praktycznie nie mają własnego życia. Zarabiają właściwie tyle co nic, ale tak naprawdę i tak nie miałyby nawet kiedy i na co wydawać tych pieniędzy. Nawet mieszkają obok miejsca, w którym pracują; żyją po kilka osób w jednym, małym pokoju. Pewnie nawet nie wychodzą zbyt często na zewnątrz – wiedzą, że tu mają pracę, jedzenie, znajomych i w takich warunkach mogą przetrwać.
Myślą głównie o tym co będzie dobre dla wszystkich, ale w obrębie swojej grupy/narodu, dlatego (odnosząc się do pierwszego filmu z zajęć) sądzę, że nie jest możliwe, aby zaczęli myśleć o tym co byłoby dobre dla całej planety – co w przyszłości pozwoli normalnie żyć ich dzieciom; sortowanie śmieci, czy ogólnie nie zanieczyszczanie środowiska to dla nich prawdopodobnie fikcja, oni żyją tu i teraz, tak aby przetrwać. Nie chcę przez to powiedzieć, że są ograniczeni tylko raczej, że myślą zupełnie innymi kategoriami niż my.
21 Kwiecień 2011. Uncategorized.
No comments:
Post a Comment