Monday, May 9, 2011

Rząd walczy ze wszystkimi? Niech wszyscy walczą z rządem. « Polskiedrogi

Trudno ufać opozycyjnej gazecie w artykułach na temat rządu. Jednak zaryzykuję i uwierzę. A to link: http://www.rp.pl/artykul/655367.html. Artykuł podsumowujący z czym bohatersko walczył ostatnio nasz rząd. Do tego zapowiada, że po pseudokibicach, młodzieży mordującej się po dopalaczach, hazardzistach przegrywających własne dzieci na automatach i internetowym pokerze i palaczach wpychających papierosy w gardła niepalącym teraz rząd zajmie się piratami drogowymi (może pseudokierowcami?).

Oczywiście poprzez rozbudowywanie sieci fotoradarów. Pewnie do tego na prostych drogach na których postawiono jakieś kretyńskie ograniczenie. Kretyńskość tych ograniczeń ma dwie strony. Tą mniej szkodliwą – policja wystawi więcej mandatów. Drugą, bardziej szkodliwą – kierowcy przestają ufać ograniczeniom. Jednak na niektórych zakrętach są to prędkości rzeczywiste ale jednak każdy przyzwyczajony do tego, że są zaniżone, jedzie szybciej. Chyba, że rząd pomyśli i przy wyborze miejsca na fotoradar posłuży się systemem angielskim. Czyli radar w miejscu gdzie w czasie ostatniego roku doszło do zwiększonej liczby wypadków.

Chociaż ostatnie zdanie jest marzeniem. I chyba tylko marzeniem zostanie. Szczególnie jak popatrzymy na ostatnie walki rządu. Zamiast ścigać każdego jadącego 70 km/h na ograniczeniu do 50 km/h może rząd przyjrzy się bezpieczeństwu dróg na podstawie ich stanu, rozplanowania skrzyżowań itp. itd. Wszystkie poprzednie problemy społeczne rządzący rozwiązali jednak swoją drogą. Drogą zakazów, mandatów i kar. Może zamiast tolerować walkę polityków z problemami, które ich problemami nie są, zaczniemy walczyć z naszym problemem – z nimi.

Na koniec trochę rozrywki i dobrego podejścia do świata. Czyli Jeremy Clarkson tłumaczący dlaczego fotoradary są bez sensu (przy okazji – chyba ostatnie zdjęcia żyjącego Ibn Ladena, Bin Ladena, jak zwał tak zwał):
Email

No comments:

Post a Comment